Przejdź do treści

    Zapisy online otwarte

    Wróć do bloga
    Dorośli
    13 kwietnia 202610 min

    Głos, którym pracujesz. O tym, czego nie uczą na żadnych studiach

    dr Karina Szafrańskadr Karina Szafrańska
    Głos, którym pracujesz. O tym, czego nie uczą na żadnych studiach

    Jest takie zmęczenie, które zaczyna się w gardle.

    Nie boli - przynajmniej nie od razu. Po prostu pod koniec dnia głos jest nie tam, gdzie powinien. Trochę wyżej niż zwykle, trochę cieńszy, jakby się skurczył. Czasem chrypka, która mija po nocy. Czasem uczucie, że trzeba się przełknąć albo odchrząknąć, żeby zabrać głos w ogóle. Albo wrażenie, że mówisz coraz głośniej, a i tak nie docierasz do końca sali.

    Większość ludzi, którzy pracują głosem, zna te sygnały. I większość je ignoruje - bo "tak już jest", bo "to od pogody" albo "po prostu mam taki głos".

    Tymczasem głos to narząd. Dokładnie tak samo jak ręka chirurga, kolano biegacza czy kręgosłup fryzjera. I tak samo jak te narządy: można go chronić, można go zaniedbać, można świadomie z nim pracować. Problem w tym, że nikt nam tego nie powiedział. Na żadnych studiach - prawniczych, pedagogicznych, aktorskich, teologicznych - nie ma obowiązkowego kursu emisji głosu. Jest się po prostu rzuconym w głęboką wodę i oczekuje się, że się popłynie.

    Głos zawodowy - w jakich zawodach to naprawdę ma znaczenie

    Kiedy myślimy o zawodach, w których głos jest narzędziem pracy, pierwsza przychodzi na myśl nauczycielka albo aktor. To oczywiste skojarzenie - i słuszne. Nauczyciel mówi średnio sześć godzin dziennie, w hałasie, często w słabo nagłośnionych salach, do grupy, która niekoniecznie chce słuchać. Aparat głosowy pracuje w takich warunkach na najwyższych obrotach.

    Ale lista zawodów, w których głos decyduje o skuteczności - a często i o zdrowiu - jest znacznie dłuższa.

    Prawnik w sali sądowej musi być słyszalny, wyrazisty i spokojny jednocześnie. Adwokat, który pod koniec drugiej rozprawy mówi gardłowo i bez nośności, nie tylko źle brzmi - traci autorytet. Tempo mówienia, wysokość głosu, umiejętność wyraźnego akcentowania kluczowych słów: to wszystko podlega emisji głosu, nie tylko "talentowi".

    Lektor i narrator głosowy pracują na materiale, który jest oceniany właśnie przez głos - barwę, brzmienie, czystość artykulacji, oddech. W ich przypadku zmęczenie głosowe może oznaczać dosłownie utratę zlecenia.

    Trener personalny czy instruktor grupowy prowadzi zajęcia w warunkach akustycznie trudnych: hala, muzyka, rozmowy. Krzyk - bo często do tego dochodzi - to najkrótsza droga do guzków głosowych.

    Psycholog, psychoterapeuta, doradca zawodowy - tu głos pełni inną rolę: buduje relację, daje poczucie bezpieczeństwa, reguluje tempo rozmowy. Napięty, wysoki, nieswobodny głos działa wbrew celowi terapii.

    Ksiądz, pastor, imam: kazanie może trwać godzinę. W przestrzeni kościelnej, gdzie akustyka jest wymagająca, a mikrofon nie zawsze jest dostępny - głos musi "nieść" samodzielnie.

    Podcaster, youtuber, twórca treści wideo: tu głos jest też wizerunkiem. Słuchacze, którzy przez godzinę słyszą kogoś mówiącego z napięciem, chrypką albo bez wyraźnej artykulacji, po prostu wyłączają.

    Dyrektor szkoły, menedżer, HR-owiec prowadzący rekrutacje: każde spotkanie, każda prezentacja, każda trudna rozmowa z pracownikiem odbywa się głosem. Który bywa ostatnim priorytetem w przygotowaniu.

    Co właściwie oznacza "emisja głosu"

    Emisja głosu to nie to samo co dykcja. I nie to samo co "mówienie pięknie".

    To wiedza o tym, jak fizycznie funkcjonuje aparat głosowy: co dzieje się z krtanią, więzadłami głosowymi, oddechem, rezonatorami. I umiejętność pracy z tymi elementami tak, żeby głos był nośny bez wysiłku, wyraźny bez napięcia i wytrzymały przez długi czas.

    Kluczowe słowo w tym zdaniu to: bez wysiłku. Większość ludzi, którzy mają problemy z głosem, mówi z nadmiernym napięciem w obrębie krtani, szyi i klatki piersiowej. Próbują wycisnąć głos siłą. Efekt jest odwrotny do zamierzonego: głos jest słabszy, szybciej się męczy i jest bardziej podatny na uszkodzenia.

    Prawidłowa emisja głosu opiera się na oddechu przeponowym - głębszym, spokojniejszym, bardziej ekonomicznym niż ten, którym oddychamy domyślnie. Na rezonansie, czyli takim ułożeniu aparatu głosowego, żeby dźwięk "nosił" dalej bez zwiększania głośności. Na rozluźnieniu, bo napięcie to wróg dobrego głosu.

    To umiejętności, których można się nauczyć. Nie wymagają szczególnych predyspozycji, nie zależą od budowy ciała, nie są domeną osób z "naturalnie pięknym głosem". Są rzemiosłem. I tak jak każde rzemiosło: można je opanować, ćwiczyć i utrzymywać.

    Kiedy warto pomyśleć o konsultacji neurologopedycznej

    Są sygnały, przy których warto przyjrzeć się głosowi bliżej - nie czekając na moment, kiedy naprawdę przestanie działać.

    • Chrypka, która pojawia się regularnie po dniach intensywnej pracy głosem i mija po odpoczynku, to wczesny sygnał przeciążenia. Jeśli pojawia się coraz częściej albo trwa coraz dłużej: warto zareagować wcześniej niż później.
    • Uczucie zmęczenia głosowego już w połowie dnia pracy - a nie pod koniec - może wskazywać na nieprawidłową technikę emisji, a nie na słabość głosu jako takiego.
    • Konieczność ciągłego odchrząkiwania, uczucie "czegoś" w gardle, uczucie wysiłku przy wydobywaniu głosu: to nie są objawy, które warto zbagatelizować.
    • Głos, który pod koniec dnia jest znacznie wyższy, cięższy lub cichszy niż rano: to klasyczny objaw przeciążenia aparatu głosowego.

    Konsultacja neurologopedyczna w takich przypadkach to nie dramatyczny krok - to po prostu rozsądne podejście do narzędzia, które jest fundamentem pracy zawodowej.

    Co się dzieje na zajęciach z emisji głosu

    Praca nad emisją głosu wygląda inaczej niż większość ludzi się spodziewa. Nie jest to "kurs wymowy" ani nauka recytowania. Nie siada się przy biurku i nie uczy się zasad.

    Zaczyna się od oddechu. Nie przez chwilę, nie jako rozgrzewka - oddech jest fundamentem i do niego wraca się przez cały czas pracy. Przeponowy, spokojny, dobrze zsynchronizowany z fonacją: to podstawa, bez której kolejne kroki nie mają sensu.

    Potem rezonatory: twarz, klatka piersiowa, głowa. To miejsca, w których dźwięk się "rozchodzi" - i które można świadomie aktywować, żeby głos był nośny i barwny bez zwiększania wysiłku.

    Ważna jest higiena głosu: co robić na co dzień, żeby go chronić. Ile wody pić i kiedy. Jak się zachowywać w trakcie infekcji. Czego unikać. Jak odpoczywać głosem, a nie tylko od głosu.

    I wreszcie: indywidualne ćwiczenia, dobrane do konkretnego głosu i konkretnych wyzwań zawodowych. Praca nauczyciela stawia inne wymagania niż praca lektora. Mówienie w hałasie różni się od mówienia do mikrofonu. Dobra praca nad emisją głosu bierze pod uwagę kontekst zawodowy osoby, z którą się pracuje.

    Głos jako element zawodowej tożsamości

    Jest coś, o czym rzadko się mówi przy okazji emisji głosu - a co jest równie ważne jak technika.

    Głos to jeden z pierwszych sygnałów, na podstawie którego ludzie oceniają rozmówcę. Zanim skończymy zdanie, rozmówca już wyrobił sobie wstępną opinię: czy ta osoba jest pewna siebie, spokojna, kompetentna, godna zaufania. To dzieje się poniżej świadomości, ale dzieje się. Badania z zakresu psychologii komunikacji potwierdzają, że ton i brzmienie głosu wpływają na odbiór przekazu często silniej niż jego treść.

    Dla prawnika, który chce brzmieć pewnie podczas mowy końcowej - to ma znaczenie. Dla psychologa, który prowadzi trudną rozmowę terapeutyczną - to ma znaczenie. Dla lektora, którego głos jest produktem - to jest wszystko.

    Praca nad emisją głosu to więc nie tylko ochrona aparatu głosowego. To też inwestycja w to, jak się jest odbieranym.

    Najczęstsze pytania o emisję głosu

    Czy mogę nauczyć się emisji głosu jako dorosły, jeśli nigdy wcześniej tego nie ćwiczyłem/-am?

    Tak. Emisja głosu to umiejętność, a nie wrodzony dar. Dorośli uczą się jej skutecznie - i często szybciej niż dzieci, bo mają większą świadomość własnego ciała i potrzeb. Wiek nie jest przeszkodą.

    Czy muszę mieć "dobry głos", żeby emisja miała sens?

    Nie. Emisja głosu nie polega na poprawianiu barwy - ta jest uwarunkowana anatomicznie. Polega na tym, żeby głos, który masz, funkcjonował sprawnie, nie przeciążał się i był słyszalny bez wysiłku. Efekty są zauważalne niezależnie od wyjściowej barwy.

    Ile zajęć trzeba, żeby zobaczyć różnicę?

    To zależy od celu i wyjściowego stanu głosu. Przy pracy nad techniką emisji zazwyczaj pierwsze zmiany są odczuwalne po kilku sesjach - ale trwały nawyk wymaga regularnej pracy przez kilka miesięcy. Jeden intensywny dzień szkoleniowy daje konkretne narzędzia; pogłębiona praca indywidualna daje trwalsze zmiany.

    Czy emisja głosu to to samo co logopedia?

    Logopedia medialna i emisja głosu to obszar pracy neurologopedycznej z dorosłymi, skupiony właśnie na głosie zawodowym - jego funkcjonowaniu, ochronie i rozwijaniu. Neurologopeda ocenia stan aparatu głosowego, diagnozuje ewentualne nieprawidłowości i dobiera pracę do konkretnej osoby i jej zawodu. Inną dziedziną pracy z dorosłymi nad głosem jest terapia jąkania - tam praca koncentruje się na płynności i emocjach związanych z mówieniem.

    Czy muszę mieć skierowanie?

    Nie. Na konsultację z zakresu emisji głosu i logopedii medialnej można zgłosić się bez skierowania.

    Czy praca zdalna zmienia coś w kontekście głosu zawodowego?

    Tak, i często na niekorzyść. Mówienie do ekranu, przez mikrofon, bez fizycznego kontaktu z rozmówcą wymaga od aparatu głosowego innych rzeczy niż komunikacja w sali. Wiele osób, które pracują zdalnie, mówi bardziej napięcie i mniej naturalnie, niż robi to w kontakcie bezpośrednim. To warto wiedzieć i warto nad tym pracować.


    Głos może funkcjonować sprawnie przez całe życie zawodowe. Warunek jest jeden: żeby mu na to pozwolić. Świadoma praca z głosem, choćby na poziomie codziennej higieny i podstawowej techniki emisji, to inwestycja, która procentuje długo.

    W Ad Verbum zajęcia z emisji głosu dla dorosłych prowadzi dr Karina Szafrańska. To połączenie kompetencji rzadko spotykane w jednej osobie: absolwentka wydziału aktorskiego wrocławskiej filii PWST, neurologopedka, doktor nauk humanistycznych Akademii Pedagogiki Specjalnej. Przez lata pracowała jako aktorka teatralna i telewizyjna, przez kilka lat była prezenterką Polsatu. Założyła studio dubbingowe Sonica i przez dekady użyczała głosu w produkcjach kinowych i telewizyjnych - jest m.in. głosem Eli z całej serii "Epoki lodowcowej". Wykłada emisję głosu i wymowę sceniczną na uczelniach.

    Wiedza o głosie, którą wnosi do pracy z pacjentami, pochodzi z obu stron: z gabinetu diagnostycznego i ze sceny, studia nagraniowego, planu filmowego. To perspektywa, którą trudno zbudować inaczej niż przez lata praktyki w kilku różnych światach jednocześnie.

    Jeśli chcesz porozmawiać o swojej sytuacji, zapraszamy na konsultację neurologopedyczną. Wspólnie przyjrzymy się temu, jak funkcjonuje Twój głos i co można zrobić, żeby służył Ci jak najdłużej.

    emisja głosu dorośli
    emisja głosu ćwiczenia
    logopedia medialna Warszawa
    chrypka po pracy
    higiena głosu
    emisja głosu nauczyciel
    terapia głosu dorosły
    neurologopeda emisja głosu