Przejdź do treści

    Zapisy online otwarte

    Wróć do bloga
    Neuroróżnorodność
    24 lipca 20269 min

    Pani doktor siada na podłodze i puszcza bańki. Tak wygląda diagnoza ADOS-2

    dr Ewa Małachowskadr Ewa Małachowska
    Pani doktor siada na podłodze i puszcza bańki. Tak wygląda diagnoza ADOS-2

    Wyobraź sobie: siedzisz w poczekalni albo za szybą obserwacyjną. Za drzwiami Twoje dwuletnie dziecko zostaje z obcą panią. Spodziewasz się czegoś, co wygląda jak badanie. Testów. Pytań. Formularzy.

    A tam pani siada na podłodze. Wyjmuje bańki mydlane. Dmuchnie raz, dziecko patrzy. Dmuchnie drugi raz, dziecko sięga. Potem bańki się kończą. Pani czeka. Patrzy, co dziecko zrobi.

    Wyjmuje piłkę. Toczy ją w stronę dziecka. Dziecko łapie albo nie łapie. Pani czeka, czy dziecko potoczy piłkę z powrotem. Potem wyjmuje pluszaka, udaje, że pluszak je obiad. Patrzy, czy dziecko włączy się w zabawę.

    45 minut później wychodzi i mówi: „Mam wyniki."

    Myślisz: „Ale ona się z nim bawiła. Kiedy był ten test?"

    Właśnie był.

    ADOS-2 to nie test. To obserwacja w zaprojektowanych sytuacjach

    ADOS-2 (Autism Diagnostic Observation Schedule) to narzędzie, które na całym świecie uznawane jest za złoty standard w diagnozie spektrum autyzmu u dzieci. Ale nie działa tak, jak większość ludzi wyobraża sobie test diagnostyczny.

    Nie ma tu pytań, na które dziecko odpowiada dobrze lub źle. Nie ma punktacji za wykonanie zadania. Nie ma „zdał" albo „nie zdał".

    ADOS-2 to zestaw starannie zaprojektowanych sytuacji społecznych, w których specjalista obserwuje, jak dziecko reaguje na kontakt z drugim człowiekiem. Nie ocenia, co dziecko umie. Ocenia, jak dziecko komunikuje się, wchodzi w interakcję i odpowiada na zaproszenia społeczne.

    Dr Ewa Małachowska, neurologopedka z ponad 30-letnim doświadczeniem klinicznym i kierownik Poradni Autystycznej UCK Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, tłumaczy to tak: specjalista prowadzący ADOS-2 tworzy sytuacje, w których typowo rozwijające się dziecko spontanicznie szuka kontaktu, dzieli się uwagą albo reaguje na emocje drugiej osoby. A potem obserwuje, czy i jak te zachowania się pojawiają.

    Bańki mydlane nie są zabawą. Są narzędziem. Kiedy bańki się kończą, specjalista patrzy: czy dziecko spojrzy na dorosłego, żeby poprosić o więcej? Czy wskaże palcem? Czy użyje dźwięku, gestu, spojrzenia? To jest serce diagnozy: nie czy dziecko potrafi wskazać palcem, ale czy używa komunikacji społecznej spontanicznie, w relacji z drugą osobą.

    Co specjalista obserwuje (i czego nie widać gołym okiem)

    Dla rodzica siedzącego za szybą to wygląda jak zwykła zabawa. Ale specjalista prowadzący ADOS-2 w każdej minucie tego spotkania ocenia kilkanaście wymiarów jednocześnie.

    Wspólna uwaga. Czy dziecko dzieli z dorosłym doświadczenie? Kiedy coś ciekawego się dzieje (bańki lecą, piłka się toczy), czy dziecko patrzy na przedmiot, a potem na dorosłego, jakby chciało powiedzieć: „Widzisz to?". Ten ruch wzroku, z przedmiotu na osobę i z powrotem, to jeden z najwcześniejszych sygnałów komunikacji społecznej.

    Inicjowanie kontaktu. Czy dziecko samo zaczyna interakcję? Przynosi zabawkę, podaje książkę, ciągnie dorosłego za rękę? Czy czeka biernie, aż dorosły coś zaproponuje?

    Reagowanie na emocje. Specjalista w pewnym momencie udaje, że coś go boli albo że jest smutny. Patrzy, czy dziecko to zauważy. Czy zareaguje. Nie chodzi o to, żeby dziecko „wiedziało, co zrobić". Chodzi o to, czy w ogóle odczyta zmianę emocjonalną.

    Zabawa symboliczna. Czy dziecko karmi lalkę? Czy udaje, że klocek to telefon? Zabawa udawana to nie tylko etap rozwoju. To zdolność do myślenia o czymś, czego tu nie ma, do przypisywania przedmiotom funkcji, których nie mają. To jeden z obszarów, które rozwijają się inaczej u dzieci w spektrum.

    Powtarzalne zachowania i zainteresowania. Czy dziecko ustawia samochodziki w rząd zamiast się nimi bawić? Czy kręci kołami wózka zamiast wozić nim lalkę? Czy reaguje niepokojem, kiedy coś zostaje przestawione? Specjalista nie szuka jednego takiego zachowania. Szuka wzorca.

    Moduły: ADOS-2 dopasowuje się do dziecka

    ADOS-2 nie jest jednym badaniem. To narzędzie z kilkoma modułami, dobieranymi do wieku dziecka i poziomu jego mowy.

    Dla najmłodszych dzieci (od około 12 miesięcy), które jeszcze nie mówią lub mówią pojedyncze słowa, stosowany jest Moduł 1 albo Moduł Toddler. To właśnie te bańki, piłki i pluszaki. Zadania opierają się na zabawie i interakcji, nie na mowie, bo mowa na tym etapie nie jest jeszcze narzędziem komunikacji.

    Dla starszych dzieci, które mówią zdaniami, istnieją moduły oparte bardziej na rozmowie, opowiadaniu i wspólnym wykonywaniu zadań.

    Specjalista wybiera moduł przed badaniem, na podstawie wywiadu z rodzicem. To ważne: ADOS-2 nie jest testem, który dziecko „zdaje" albo „nie zdaje". Jest obserwacją, którą specjalista dostosowuje do poziomu rozwoju dziecka.

    Z czym rodzice do nas przychodzą

    Rodzice rzadko przychodzą z pytaniem: „Czy moje dziecko jest w spektrum autyzmu?". Częściej przychodzą z niepokojem, który trudno im nazwać.

    „Nie patrzy mi w oczy. Ale może jest po prostu nieśmiały?"

    „Machał pa pa, a potem przestał. Gaworzyło, a potem zamilkło."

    „Ma dwa lata i nie mówi. Pediatra mówi: poczekajcie. Ale ja widzę, że coś jest inaczej niż u starszego dziecka."

    „Zna cały alfabet na pamięć, ale nie potrafi poprosić o picie."

    „Bawi się sam. Nie szuka innych dzieci. Nie reaguje na swoje imię."

    Żaden z tych sygnałów sam w sobie nie przesądza o niczym. Ale razem mogą tworzyć wzorzec, który warto zbadać. I właśnie dlatego istnieje ADOS-2: żeby nie opierać się na wrażeniach, tylko na systematycznej obserwacji.

    Kiedy jest za wcześnie, a kiedy warto przyjść

    Rodzice często pytają, od jakiego wieku można robić ADOS-2. Moduł Toddler jest przeznaczony dla dzieci od 12 miesiąca życia. W praktyce diagnoza jest najbardziej miarodajna od około 18-24 miesięcy, kiedy różnice w komunikacji społecznej stają się wyraźniejsze.

    Ale to nie znaczy, że z młodszym dzieckiem nie warto przyjść. Jeśli coś Cię niepokoi w 12. czy 15. miesiącu życia dziecka, konsultacja neurologopedyczna lub psychologiczna ma sens. Specjalista oceni, czy obserwacje rodzica wymagają pogłębionej diagnozy, czy na tym etapie wystarczy uważna obserwacja i ewentualne wsparcie rozwojowe. Więcej o tym, jak naprawdę rozwija się mowa dziecka, piszemy w osobnym artykule.

    Z drugiej strony: ADOS-2 stosuje się nie tylko u maluchów. Moduły dla starszych dzieci pozwalają diagnozować spektrum u dzieci szkolnych, a nawet u nastolatków. Nie ma górnej granicy „kiedy jest za późno" - diagnozę spektrum stawia się także u dorosłych. Jest natomiast zasada: im wcześniej dziecko dostanie wsparcie dopasowane do swoich potrzeb, tym lepiej.

    Jak przygotować dziecko (krótka odpowiedź: nie da się i to jest OK)

    Rodzice pytają: „Jak przygotować dwulatka na ADOS-2?". Odpowiedź jest prosta: nie trzeba.

    ADOS-2 jest zaprojektowany tak, żeby obserwować spontaniczne zachowanie dziecka. Dziecko, które jest „przygotowane" (wie, że ma patrzeć w oczy, wskazywać palcem, odpowiadać na pytania), nie pokaże tego, jak naprawdę funkcjonuje.

    Jedyne, o co warto zadbać: żeby dziecko przyszło w porze dnia, kiedy jest w dobrej formie. Nie głodne, nie w trakcie drzemki, nie po godzinie jazdy samochodem w korku. Reszta jest po stronie specjalisty.

    Dziecko nie musi wiedzieć, dokąd idzie. Wystarczy, że wie, że idzie do pani, która ma fajne zabawki.

    Co dzieje się po badaniu

    Po ADOS-2 specjalista analizuje wyniki i omawia je z rodzicem. To spotkanie jest zwykle osobne, bez dziecka, żeby rodzic mógł spokojnie słuchać i pytać.

    Wynik ADOS-2 nie jest diagnozą sam w sobie. To jeden element procesu diagnostycznego, obok wywiadu z rodzicem, obserwacji klinicznej i ewentualnych dodatkowych badań (neurologopedycznych, psychologicznych, sensorycznych).

    Jeśli wynik ADOS-2 wskazuje na spektrum autyzmu, specjalista omawia z rodzicem, co to oznacza i jakie wsparcie jest dostępne: wczesne wspomaganie rozwoju (WWR), terapia logopedyczna, terapia integracji sensorycznej, konsultacje dla rodziców.

    Jeśli wynik nie wskazuje na spektrum, ale dziecko ma trudności w komunikacji lub rozwoju, specjalista wskaże inne możliwe kierunki diagnostyki lub wsparcia.

    W obu przypadkach ADOS-2 daje odpowiedź, która pomaga. Nie etykietę. Mapę.

    Często zadawane pytania

    Czy moje dziecko musi mieć skierowanie na ADOS-2?

    Nie. Do Ad Verbum można przyjść bez skierowania. Wystarczy umówić się na konsultację, na której specjalista oceni, czy ADOS-2 jest wskazany.

    Czy ADOS-2 to jednorazowe badanie?

    Tak, samo badanie to jedno spotkanie (40-60 minut, w zależności od modułu). Ale diagnoza spektrum to szerszy proces: obejmuje też wywiad z rodzicem i omówienie wyników. Łącznie to zwykle 2-3 wizyty.

    Czy dziecko musi mówić, żeby przejść ADOS-2?

    Nie. Moduł Toddler i Moduł 1 są zaprojektowane dla dzieci, które jeszcze nie mówią lub mówią pojedyncze słowa. ADOS-2 ocenia komunikację w szerokim sensie: gesty, spojrzenie, dźwięki, nie tylko słowa.

    Dziecko nie patrzy w oczy, ale zna cały alfabet. Czy to może być spektrum?

    Tak. Spektrum autyzmu nie wyklucza się z inteligencją. Dziecko może mieć świetną pamięć i jednocześnie trudność w komunikacji społecznej. ADOS-2 patrzy nie na to, co dziecko umie, ale na to, jak wchodzi w kontakt z drugim człowiekiem.

    Czy diagnoza spektrum oznacza, że moje dziecko nie będzie się rozwijać?

    Nie. Diagnoza to początek wsparcia, nie koniec rozwoju. Dzieci w spektrum rozwijają się, uczą i zmieniają, tak jak wszystkie dzieci. Diagnoza pomaga zrozumieć, jakiego wsparcia potrzebują, żeby ten rozwój przebiegał jak najlepiej.

    Boję się diagnozy. Czy to normalne?

    Tak. Wielu rodziców mówi, że boi się usłyszeć wynik. To zrozumiałe. Ale większość rodziców po diagnozie mówi, że poczuła ulgę: nie dlatego, że wynik był taki, jakiego chcieli, ale dlatego, że wreszcie wiedzą, o co chodzi. A wiedza daje działanie.

    Na koniec

    Bańki mydlane, piłka, pluszowy miś. To nie jest zabawa. To jest jedno z najlepszych narzędzi, jakie mamy, żeby zrozumieć, jak Twoje dziecko widzi świat i ludzi wokół siebie.

    ADOS-2 nie szuka tego, czego dziecku brakuje. Szuka tego, jak dziecko komunikuje się, wchodzi w kontakt i buduje relacje, na swój własny sposób. To obserwacja, nie egzamin. I niezależnie od wyniku, daje odpowiedź, z którą da się pracować.


    Jeśli coś Cię niepokoi w rozwoju dziecka, zapraszamy na konsultację. Wspólnie przyjrzymy się temu, co widzisz, i ustalimy, jaki jest najlepszy następny krok.

    Artykuł napisała dr Ewa Małachowska, neurologopedka z ponad 30-letnim doświadczeniem klinicznym. Kierownik Poradni Autystycznej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM w Warszawie. W latach 2012-2022 Przewodnicząca Zarządu Głównego Polskiego Związku Logopedów. Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą.

    ADOS-2
    spektrum autyzmu
    diagnoza
    wczesna interwencja
    neurologopedia
    rozwój dziecka